Cytat:Nawet jak był to wypadek przy pracy to imho niewielu trenerom taki wypadek by się przytrafił. Takim wypadkom też trzeba umieć pomagać!
Nie rozumiem. To znaczy masz gwarancje, że za innego trenera takich wypadków nie bedzie. W takim razie jak to wyegzekwujesz? W kontrakcie? Łatwo jest to pisac Yukaszowi na forum, ale jakbys brał odpowiedzialnosc za taki kontrakt miałbys sporo watpliwosci.
W takim razie co po Lozano? Zapytam sie wprost. Kto z dostepnych szkoleniowców na rynku gwarantuje ci brak wpadek? Mazur, Panas, Stelmach, Ryś, Bonitta, Santilli, Castellani, Travica, Gajic, Berrutto, Serniotti, Bruno Bagnoli, Daniele Bagnoli, Kolczins, Anastasi, Velasco, Lattari, Rezende? Przy obecnej strategii zarzadu, że trener pracuje tylko z kadra bedzie bardzo cieżko pozykac fachowca z najwyższej połki, a takiego który zagwarantuje całkowity brak wpadek nie znajdziesz. Każdy który pisemnie zagwarantuje brak wpadek jest albo głupcem albo kłamca. A jak sobie zadasz pytanie czy którykolwiek z tych trenerów daje 100% gwarancji że np. nie skłóci ze soba calej druzyny. I tez nie masz gwarancji. Pole minowe.
Ja zastosowałbym insze kryterium. Poziom. Prezentujemy zdecydowanie wyższym poziom sportowy jak 4 lata temu. Co do tego nie mam watpliwosci. W tej sytuacji widze trzy opcje: przedłużamy kontrakt z Lozano np. 2+2 (zawsze można umowe rozwiazac, polkomtel nie zabnkrutuje), zatrudniamy jeszcze lepszego fachowa z zagranicy i zmiana konceptu, prace Lozano kontynuuja jego wspołpracownicy np. Świderek i Stelmach.
Ja osobiscie wybrałbym rozwiazanie pierwsze. Lozano ma swoje wady, ale z której strony nie spojrzeć ten chłop chce dla naszej kadry jak najlepiej i co najciekawsze zdobył zaufanie zawodników, co podkreslaja sami zainteresowani. A przeciez to z nimi głownie ma pracować. Zgłosicie votum separatum - Szymański. Nawet Rezende potrafił wyrzucić Ricardo i generalnie na lini zawodnik-trener panuje zdecydowanie gorsza atmosfera niz miedzy Gelem i Raulem. Jakis tam artykuł w podrzednej gazecinie. Ricardo zarzuca Rezende, że ten ich okradł (nie dzieli sie swoimi dochodami z reklam)! Wpadka z ME i tallinska masakra
piłka siatkowa? Spora nauka na przyszłość i zapomnijmy juz o tym, we wrzesniowych barazach nasi zmaza plame. Jak to wszystko bedzie wygladało gdy siatkarze przywioza medal z Pekinu? Jak ktos wyskoczy z takim argumentem to ci, którzy pierwsi krzyczeli o zwolnieniu po meczu z Estonia, beda gotowi zabić za złe słowo na Argentyńczyka.
Tyle, że w zasadzie jest juz po bólu. Wg mnie Raul odejdzie po sezonie, tyle że ujawni to juz po igrzyskach badz barazach eliminacyjnych do ME. Pozostaja dwie opcje. Tu już rola wydziału szkolenia i prezesa Przedpełskiego.