Strona 4 z 4 • Znaleziono 151 postów • 1, 2, 3, 4

Zobacz cały wątek

Cytat: (...) kto był ten wie, jak było naprawde.

Cytat: Były to także przeciętne derby ze strony kibicowskiej, choć trzeba przyznać, że Cracovia chyba nieco podniosła swój poziom od czasu zeszłorocznej "świętej wojny".
Szczególnie w pierwszej połowie kibice KSC skupiali się na dopingu dla własnego zespołu. Seria nieustającego antydopingu pojawiła się dopiero wraz z rozpoczęciem spięcia między kibicami i policją, czyli około 30 minuty meczu.
(...)
"Pasy" na wejście zaprezentowały fragment szachownicy z folii, sreberek, kartonów, którą w pełni pokazano na rozpoczęcie drugiej połowy. Jak już zostało wspomniane, poza "ciśnięciem" na poszczególnych zawodników, a zwłaszcza Dariusza Dudkę, doping miejscowych skupiony był na ich zespole.
(...)
Po dziesięciu minutach gry w drugiej połowie policyjna prowokowacja doprowadziła do starć na trybunie wzdłuż Błoń. Bez ograniczeń użyto gazu, oddano kilka strzałów w powietrze, użyto pałek i zawinięto kilka osób z sektora. Także mecz został przerwany na dwie minuty - z powodu ognia, który znalazł się na boisku z kilku palonych szalików. Interweniowali strażacy z gaśnicami.
Policja kilkakrotnie niepotrzebnie wdarła się w głąb sektorów "Pasów" po obu stronach boiska. Ucierpiało wiele także postronnych osób.

Cytat: Yabols, to nie Wisla jest przyczyna Waszego dlugiego bytowania poza 1 liga. zobaczymy jak sie bedzie zachowywal Hutnik, jesli kiedys wejdzie do 1 ligi, czy tez bedzie skupial na nas swoj doping bo my bylismy wyzej niz oni przez dlugi czas.

Cytat: ja do Cracovii nic nie mam,tylko nie moge sie zgodzic na oczernianie Wisly przez klub z Kaluzy.



No wiesz... Ja bym mógł o oczernianiu Cracovii przez Wisłe powiedzieć dokładnie to samo. Nie za bardzo zresztą wiem w jaki sposób nasze kierownictwo Cracovii oczernia Wisłę, ale ciekaw jestem i chętnie się dowiem.
Ja również nic przeciwko Wiśle nie mam. Tyle tylko, że z Wami jest taki problem, że jak są jakies niewygodne fakty, to Wy się zasłaniacie niepamięcią (mówię tu także o "moich wiślakach", z którymi za czasów sporów o tereny przy 3 Maja potrafilismy prowadzić bezsensowne, acz ekspresywne tele-konferencje trawające czasami ze trzy godziny ).
Albo relatywizowanie: jak ja pisze, że piłkarzy Arki na Wiśle pobili i to na murawie, to Ty piszesz, że w zasadzie to ich nie pobili, tylko szturchnęli. I pewnie dlatego jeden miał całą twarz we krwi - jakiś cholerny prowokator! Za to Kłosa na Cracovii pocięli nożem, a piłkarzy Wisły w tunelu "zlinczowali" kijkami. A potem jeszcze radny Olszówka stwierdził, że na stadionie Cracovii dokonano morderstwa. I Ty mi mówisz o oczernianiu Wisły przez Cracovię?! Hm... Nie, no spoko.

I jeszcze w kwestii tego dopingu. Ola, przeciez ja nie twierdzę, że Cracovia ma lepszy doping, niż Wisła! Za doping na Wiśle pełen szacunek! Przecież trzeba być niespełna rozumu, żeby twierdzić, że macie gorszy - ba! nawet porównywalny! - doping co Cracovia! Tyle tylko, że Ty pewnie nie pamiętasz na Wiśle innego dopingu. Ja pierwszy raz na Reymonta byłem w roku 1996 i naprawde jest różnica pomiędzy tamtym dopingiem z czasów drugiej ligi, a obecnym. Ja cały czas twierdzę, że Cracovia przez to, że rok po roku "przeskoczyła" z trzeciej do pierwszej ligi zachowała doping na takim a nie innym poziomie. I też bym chciał żeby się to zmieniło. Natomiast są pewne przyczyny - nazwałbym je socjologicznymi - dla których ten doping tak wygląda, a nie inaczej. Tyle.
Data: 2007-05-30, 21:42
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 158
Wyświetleń 14731