Cytat: No przyznaje ja też nie jestem święty i zdarzy mi się obrazić nauczyciela, ale wstaw się w sytuacji tej siostry jak byś się czuł? Chociaż z drugiej strony żałuje że nie byłem tam z wami
Ja już taki niestety jestem
W miejsce siostry się nie wstawię, bo mamy Katechetkę , ale pewnie czuła się poniżona ;D
W sumie zachowałem się chamsko, ale kiedy nauczyciele prowokują takie sytuacje nie mogę się powstrzymać. U nas w gimnazjum nie ma punktów karnych, są jedynie uwagi. Po 5 uwagach na lekcji wychowawczej przy wszystkich uczniach klasy dzwonisz do rodziców i mówisz że źle zachowywałeś się na lekcji i prosisz ich o wyznaczenie kary itd. A za 6 jesteś zawieszony we wszystkich turniejach sportowych. Ja mam już 9, a zachowanie i tak pewnie będę miał dobre/bardzo dobre . A w turniejach mnie nie zawieszą, bo kiedy mnie przed tym ostrzegają włącza się wuefista z pretensjami że jak mnie zawieszą to on nie zgłasza nikogo do żadnych turniejów, ponieważ już pomijając
piłkę nożną, gdzie po za mną nie za bardzo ma kto grać, i chociaż wszedłem w tym roku do gimnazjum, na turniejach już noszę opaskę kapitana. To reprezentuję szkołę także w piłce ręcznej, koszykówce, siatkówce oraz wszelkiego rodzaju biegach i sztafetach
Ale na lekcjach odpały takie mam, katechetce na mikołajki dałem swoje zdjęcie które przerobiłem w photoshopie i dorysowałem krwią 666 na karku ;P A nauczycielowi muzyki ( o którym było wyżej ), miłośnikowi muzyki klasycznej, dałem płytę gdzie wykpili Beethovena
A sama religia to zupełnie inna sprawa, katechetka jest miłośniczką zdania "Trzeba wybaczać", i my tego nadużywamy ostro. Na każdą poranną lekcję Religii spóźniam się około 10-15, a kiedy pyta czemu, odpowiadam że negocjowałem kontrakt z szatanem ;P
Ale ją lubimy, i kiedy widzimy sami że przeginamy ( ona nigdy nas nie ostrzega, upomina ), po prostu bastujemy, i dajemy jej spokój [do końca lekcji ;P]