Cytat: Obawiamy się, że jeśli nie będzie wielu debiutów giełdowych ani prywatyzacji, grozi nam przegrzanie rynku, czyli silne wzrosty, a później bolesne spadki - przestrzegł na ostatnim spotkaniu z dziennikarzami Cezary Iwański, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management. Według Adriana Adamowicza, szefa sprzedaży w TFI Pioneer, gorsze nastroje na giełdzie mogą co najwyżej ograniczyć napływ nowych pieniędzy do funduszy, ale na pewno całkiem go nie zahamują. Po pierwsze, dlatego że oszczędzający, decydując się na inwestycję w fundusz, patrzą na jego wyniki w dłuższym terminie. Po drugie, dlatego że nie ma gdzie uciekać - na drugiej szali są rekordowo nisko oprocentowane lokaty bankowe i niewiele rentowniejsze obligacje. Dlatego powiernicy nie spodziewają się, że góra pieniędzy, którymi zarządzają, zacznie nagle topnieć.
hehe no dobrze by nam zrobily debiuty......
No. Małe i duże debiuty.
Chociaz ja to może nie powinnam się wiążąco wypowiadac o giełdzie, bo nie gram i właściwie jestem zielona w tym temacie...
na razie głownie czytam, w tym i wasze posty. Fular, jak bedziesz mógł się podzielić jeszcze jakimiś mądrymi linkami, artykułami, ogólnie wiedzą na temat giełdy, to pisz, wklejaj. bo ja to czytam thanx
Gdybyśmy jako jedni z pierwszych nowoprzyjętych krajów weszli do strefy Euro to też by pomogło. O ile weszlibysmy przygotowani. Ale tak się nie stanie i zapewne bedziemy w ogonie. Co tez nie byłoby tragiczne, gdybysmy rzeczywiscie wchodzili przygotowani. ale jakos w to tez nie wierze...
A jak na razie nawet kraje nie będące jeszcze członkami Unii deklarują chęć wcześniejszego przyjęcia wspólnej waluty. Podobno Bułgaria ma być gotowa w 2009... Jak wejdą wszyscy dookoła a my nie, to inwestorzy zagraniczni pouciekaja do naszych sąsiadów. Wtedy dopiero będzie bessa w Polsce... ale pożyjemy, zobaczymy.
Fular, jak długo grasz na giełdzie?
Pierwsze inwestycje były udane czy się przejechałeś?
Naciągnąć cię na wspominki chcę, he, he...